Nieważne,
czy zamierzasz wykończyć nowe mieszkanie, czy remontujesz stare.
Jeśli nie planujesz wynająć do pomocy architekta wnętrz,czy
dekoratora, przyda ci się inna pomoc. Nawet jeśli planujesz, warto
mieć sprecyzowane swoje oczekiwania wobec wnętrza. Dekoratorzy i
architekci wnętrz są bardzo pomocni, ale nie zawsze ich wizja
pokrywa się z naszymi potrzebami. Jeśli nie będziemy ich dobrze
świadomi, możemy np. skończyć bez blatu roboczego w kuchni
(prawdziwa historia). Nie twierdzę, że to niezbędna kwestia dla
absolutnie każdego. Jeśli jednak należymy do osób korzystających
z kuchni w tradycyjny sposób, ale przegapiliśmy ten niedostatek w
planie, zachwyceni jego ogólną wizja, będzie to dla nas problemem.
wtorek, 17 listopada 2015
czwartek, 24 września 2015
Jak dbać o kota?
Podstawy kociej pielęgnacji okiem
moim i Franciszki. W porozumieniu z
lekarzem weterynarii. A także słów kilka o tanim, ekologicznym „żwirku” do
kuwety.
wtorek, 15 września 2015
środa, 15 kwietnia 2015
Narodowa lekomania
Zastanawialiście się kiedyś,
dlaczego kobiety jako metodę samobójstwa wybierają tabletki? Oglądacie czasem
reklamy? I co to ma ze sobą wspólnego?
wtorek, 24 marca 2015
Masz dziecko? Super! Ja mam kota.
Wcale nie będę
tu obrazoburczo (dla niektórych) pisać o tym, że mój kot jest dla mnie
równoznaczny z dzieckiem. Nie chodzi tu o relację zwierzę – właściciel. To
będzie o ludziach, którzy mają dzieci. A także znajomych i to takich posiadających
zwierzęta. I jeszcze jedno: niezwykle silną potrzebę zapoznawania swojego dziecka ze światem
przyrody ożywionej. To wszystko doprawione poczuciem, że wszyscy i wszystko
uznają dziecko za wspaniałe i niewinne. Czyli mały poradnik: dziecko vs obce
zwierzę.
wtorek, 10 marca 2015
"Szczotko, szczotko, hej szczoteczko, zatancz ze mną, tańcz w kółeczko"
Dzisiaj opiszę rzeczy banalnie
proste (i w swej prostocie genialne) oraz niesamowite miejsce, gdzie można je
zakupić i jednocześnie cofnąć się w czasie. Szczotki wszelkiej maści– bo o nich
mowa, przedmioty użytku jak najbardziej codziennego, którym nie poświęcamy
zwykle zbyt wiele uwagi i traktujemy po macoszemu. A szkoda.
wtorek, 24 lutego 2015
wtorek, 13 stycznia 2015
Już jestem
Po dłuższym detoksie powracam do sieci. Wspaniale zgrał się on z przyjściem nowego roku, bo pozwolił mi jeszcze bardziej ograniczyć odwiedzane strony. Jeżeli czegoś nie brakowało mi podczas tego ograniczonego dostępu do sieci, to znaczy, że powinnam całkiem z tego zrezygnować. Wygląda na to, mogłabym faktycznie zrezygnować z wielu takich stron. Nawet z Facebooka.
środa, 10 grudnia 2014
Jeszcze tu wrócę!
Tak, wrócę, tylko się ogarnę. Póki
co, mieszkam na kartonach, czuję się jak w magazynie. Próbuję ogarnąć
przestrzeń. Na razie przegrywam z systemem :) Nie mam też internetu.
To kolejny z mnóstwa wędrujących terminów. Mimo wszystko jestem cierpliwa. Całe
to przeprowadzkowe przedsięwzięcie wyćwiczyło mnie w cierpliwości. Martwię się
jedynie, czy dam radę upiec na święta pierniczki :)
Odnośnie samej przeprowadzki nasuwa
mi się jedna refleksja. W nowym mieszkaniu bardziej niż pierwsza herbata w nim
wypita, cieszy to, że kot odnalazł kuwetę i jej nie zignorował ;)
Tymczasem życzę miłych przygotowań
do świąt i może, na wszelki wypadek, także ich samych ;) Nie wiem, kiedy
odzyskam dostęp do wirtualnego świata. Daję się więc pochłonąć swoim pudełkom –
szkoda że nie takim opakowanym w kolorowy papier i przewiązanych wstążką... Tymi
jednak też się w międzyczasie zajmę!
Wesołych świąt lub po prostu
świetnej końcówki roku!
piątek, 28 listopada 2014
Cyclades
![]() | |||||
| źródło |
Przedstawiam Wam dzisiaj grę, która zapewniła nam wiele rozrywki zeszłej zimy. Bardzo lubimy w nią grać, ale może się nie spodobać tym, którzy nie przepadają za dużą konkurencyjnością w grach. Mimo to, warto spróbować. Dla nas gra miała jeszcze jedną dodatkową atrakcję, ale o tym w dalszej części.
czwartek, 20 listopada 2014
Coraz bliżej święta...a przeprowadzka jeszcze bliżej
-Wiesz, trochę mi smutno, że się wyprowadzamy.
-Przecież chcemy się stąd szybko wynieść!
-Tak, ale to mieszkanie to jednak tyle wspomnień...
-...?
-W końcu oświadczyłeś mi się w tym szkaradnym mieszkaniu!
-...To oświadczę ci się jeszcze raz, w nowym. Chcesz?
-Chcę! A będzie pierścionek?
-A co to za zaręczyny bez pierścionka?!
No i widzicie teraz mam problem, bo jak mu powiedzieć, że wolę kolczyki? :)
-Przecież chcemy się stąd szybko wynieść!
-Tak, ale to mieszkanie to jednak tyle wspomnień...
-...?
-W końcu oświadczyłeś mi się w tym szkaradnym mieszkaniu!
-...To oświadczę ci się jeszcze raz, w nowym. Chcesz?
-Chcę! A będzie pierścionek?
-A co to za zaręczyny bez pierścionka?!
No i widzicie teraz mam problem, bo jak mu powiedzieć, że wolę kolczyki? :)
wtorek, 28 października 2014
Zwierzęta domowe
Tekst o zaletach i wadach posiadania kota cieszy się stałym zainteresowaniem. Mam jednak nadzieję, że ludzie, którzy znajdują go w trakcie analizowania tego, czy faktycznie chcą mieć kota, nie podchodzą do tej kwestii tak niefrasobliwie i wcześniej odpowiedzieli sobie na znacznie ważniejsze pytania. Moje podejście do zwierzaków jest znacznie mniej zabawne, niż wynikałoby z tamtego tekstu.wtorek, 14 października 2014
Co myślą o mnie inni?
Czy zdarza się Wam zastanawiać nad taką kwestią? Gorzej, zdarza się Wam zrobić coś inaczej niż byście chcieli właśnie za względu na to, co mogą pomyśleć inni? Chyba każdemu czasem się zdarza. To smutne, że blokuje nas takie myślenie.
wtorek, 7 października 2014
Miód, malina
Taki parakulinarny wpis. Bez żadnego przepisu. Jesień w pełni, zima się zbliża, pora zapełniać spiżarnię :) Idealnymi produktami na ten sezon są oczywiście maliny i miód. Jedno i drugie są smaczne, zdrowe i pomogą przetrwać długie wieczory i uporać się ze spadkami odporności. Kilka produktów, w których się ostatnio zakochałam i szczerze polecam.
środa, 1 października 2014
wtorek, 26 sierpnia 2014
Kibluję
Tytuł tego posta nie sugeruje, że jestem uczennicą gimbazy i
za niespełna tydzień rozpoczynam naukę. W tej samej klasie co poprzednio. Nie.
Po prostu siedzę i tracę nieco czasu. Więcej niż bym chciała.
piątek, 15 sierpnia 2014
Sokoli wzrok
Okres dojrzewania nazwałabym czasem wzrostu. Wszystko wówczas znacząco rośnie. Rośnie nasza nienawiść do świata, rośnie nasz poziom stresu, bo nasze problemu rosną do niebotycznych rozmiarów. Szczęśliwie te rzeczy mijają. Jednak rosną też inne, ot na przykład pryszcze. Skutkiem jeszcze innych wzrostów zaś do końca życia kobiety korzystają z takich dobrodziejstw jak staniki czy kremy na rozstępy. Albo okulary. Bo czasem w pakiecie rośnie nam wada wzroku. Ja miałam właśnie to szczęście.
wtorek, 22 lipca 2014
Kompleksy . Rozwiązanie szyte na miarę.
![]() |
| źródło |
Miałam napisać o rozwiązywaniu kompleksów. Musimy jednak zaznaczyć na początku: nie u każdego sprawdzi się ten sam sposób walki. Warto zastanowić się, co podziała najlepiej właśnie na Ciebie. Pozbycie się problemu, choćby nie wiem jak drastyczne (operacja plastyczna), systematyczna, często mozolna walka (jak o figurę – dieta i ćwiczenia), akceptacja, przekucie wady w zaletę? Pewnie nie dowiesz się zanim nie sprawdzisz, ale lepiej zastanów się najpierw, zanim sięgniesz po środki ostateczne.
czwartek, 17 lipca 2014
Skąd się biorą kompleksy?
Zastanawiam się czasem, skąd się biorą nasze kompleksy. Mam
tu na myśli te dotyczące naszego wyglądu, nie zdolności. Można zrzucić winę na nierealne kanony piękna szerzone przez różne
czasopisma, świat mody itd. Siłą rzeczy 100% społeczeństwa nie może spełniać
tych samych wymogów. Nie jesteśmy produkowanymi taśmowo Barbie i przecież wcale
nie chcielibyśmy być. Jednak część moich kompleksów zaczęła się na długo przed
moją świadomością (nadal słabą) w temacie mody i pojęciu kanonów, w które
należy się wpisywać. Te najgłębiej we mnie siedzące kompleksy zakorzeniły się
już w dzieciństwie. I zakorzenili je we mnie inni. Kanony same w sobie nie są winne, raczej to, jak do nich podchodzimy, jak odnosimy je do siebie i innych.
środa, 9 lipca 2014
Idealne na lato
Kiedy określam coś idealnym na lato, mam na myśli niewielkie gabaryty i dobre opakowanie ułatwiające transport oraz oczywiście przydatność takiego produktu. Ten wpis nie będzie jednak o kosmetykach na podróż, czy innych niezbędnych na wyjazdach przedmiotach. Chcę napisać o grach idealnych na lato (i nie tylko). Nie mam przy tym na myśli gier sportowych typu badminton, ale "planszówki" idealne w terenie, na wyjeździe, wieczorem w hotelu/namiocie, na kocyku w parku, na plaży itp.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









