Wcale nie będę
tu obrazoburczo (dla niektórych) pisać o tym, że mój kot jest dla mnie
równoznaczny z dzieckiem. Nie chodzi tu o relację zwierzę – właściciel. To
będzie o ludziach, którzy mają dzieci. A także znajomych i to takich posiadających
zwierzęta. I jeszcze jedno: niezwykle silną potrzebę zapoznawania swojego dziecka ze światem
przyrody ożywionej. To wszystko doprawione poczuciem, że wszyscy i wszystko
uznają dziecko za wspaniałe i niewinne. Czyli mały poradnik: dziecko vs obce
zwierzę.
wtorek, 24 marca 2015
wtorek, 10 marca 2015
"Szczotko, szczotko, hej szczoteczko, zatancz ze mną, tańcz w kółeczko"
Dzisiaj opiszę rzeczy banalnie
proste (i w swej prostocie genialne) oraz niesamowite miejsce, gdzie można je
zakupić i jednocześnie cofnąć się w czasie. Szczotki wszelkiej maści– bo o nich
mowa, przedmioty użytku jak najbardziej codziennego, którym nie poświęcamy
zwykle zbyt wiele uwagi i traktujemy po macoszemu. A szkoda.
wtorek, 24 lutego 2015
wtorek, 13 stycznia 2015
Już jestem
Po dłuższym detoksie powracam do sieci. Wspaniale zgrał się on z przyjściem nowego roku, bo pozwolił mi jeszcze bardziej ograniczyć odwiedzane strony. Jeżeli czegoś nie brakowało mi podczas tego ograniczonego dostępu do sieci, to znaczy, że powinnam całkiem z tego zrezygnować. Wygląda na to, mogłabym faktycznie zrezygnować z wielu takich stron. Nawet z Facebooka.
środa, 10 grudnia 2014
Jeszcze tu wrócę!
Tak, wrócę, tylko się ogarnę. Póki
co, mieszkam na kartonach, czuję się jak w magazynie. Próbuję ogarnąć
przestrzeń. Na razie przegrywam z systemem :) Nie mam też internetu.
To kolejny z mnóstwa wędrujących terminów. Mimo wszystko jestem cierpliwa. Całe
to przeprowadzkowe przedsięwzięcie wyćwiczyło mnie w cierpliwości. Martwię się
jedynie, czy dam radę upiec na święta pierniczki :)
Odnośnie samej przeprowadzki nasuwa
mi się jedna refleksja. W nowym mieszkaniu bardziej niż pierwsza herbata w nim
wypita, cieszy to, że kot odnalazł kuwetę i jej nie zignorował ;)
Tymczasem życzę miłych przygotowań
do świąt i może, na wszelki wypadek, także ich samych ;) Nie wiem, kiedy
odzyskam dostęp do wirtualnego świata. Daję się więc pochłonąć swoim pudełkom –
szkoda że nie takim opakowanym w kolorowy papier i przewiązanych wstążką... Tymi
jednak też się w międzyczasie zajmę!
Wesołych świąt lub po prostu
świetnej końcówki roku!
piątek, 28 listopada 2014
Cyclades
![]() | |||||
| źródło |
Przedstawiam Wam dzisiaj grę, która zapewniła nam wiele rozrywki zeszłej zimy. Bardzo lubimy w nią grać, ale może się nie spodobać tym, którzy nie przepadają za dużą konkurencyjnością w grach. Mimo to, warto spróbować. Dla nas gra miała jeszcze jedną dodatkową atrakcję, ale o tym w dalszej części.
czwartek, 20 listopada 2014
Coraz bliżej święta...a przeprowadzka jeszcze bliżej
-Wiesz, trochę mi smutno, że się wyprowadzamy.
-Przecież chcemy się stąd szybko wynieść!
-Tak, ale to mieszkanie to jednak tyle wspomnień...
-...?
-W końcu oświadczyłeś mi się w tym szkaradnym mieszkaniu!
-...To oświadczę ci się jeszcze raz, w nowym. Chcesz?
-Chcę! A będzie pierścionek?
-A co to za zaręczyny bez pierścionka?!
No i widzicie teraz mam problem, bo jak mu powiedzieć, że wolę kolczyki? :)
-Przecież chcemy się stąd szybko wynieść!
-Tak, ale to mieszkanie to jednak tyle wspomnień...
-...?
-W końcu oświadczyłeś mi się w tym szkaradnym mieszkaniu!
-...To oświadczę ci się jeszcze raz, w nowym. Chcesz?
-Chcę! A będzie pierścionek?
-A co to za zaręczyny bez pierścionka?!
No i widzicie teraz mam problem, bo jak mu powiedzieć, że wolę kolczyki? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


